Nieśmiertelne umowy na wyłączność

W ciągu ostatnich kliku tygodni branża nieruchomości częściowo ograniczyła swoją aktywność. Jako dostawcy oprogramowania dla biur nieruchomości możemy zaobserwować jak wygląda to od wewnątrz, z punktu widzenia pracy pośrednika. Sporządziliśmy raport dotyczący poszczególnych tygodni w 2020 roku. Ostatnie 4 tygodnie to oczywiście okres epidemii i związanej z nią rosnącej izolacji.

To co nas pozytywnie zaskoczyło, to wciąż wysoka liczba nowych ofert, dodawanych i publikowanych przez pośredników na portalach. Mowa tu o ofertach niepublikowanych wcześniej, czyli o utrzymaniu się aktywności klienta podażowego. Ta liczba oczywiście spada, ale to, co pozostaje niezmienione, to procent nowych umów na wyłączność (czerwona linia na wykresie). Liczba nowych umów na wyłączność pozostała więc niezmieniona.

Uzasadnieniem do zawierania umów na wyłączność może być fakt, że dla umów ze zwykłą umową (o dziwo nazywaną „otwartą”, chociaż jest to raczej umowa „ograniczona”) nie opłaca się wprowadzać niestandardowych działań sprzedażowych, typu wirtualny spacer, czy szkic planu, tak bardzo potrzebnych w czasach kryzysu. Być może pozwoli to dostrzec klientom korzyści płynące z takiej formy współpracy?

Kolejny trend, jaki zaobserwowaliśmy, to spadająca liczba transakcji otwieranych w naszym systemie. Niby oczywiste, ale widać też, że liczba otwieranych transakcji nie spadła jeszcze do bardzo niskiego poziomu. Wciąż jest bliska poziomowi z początku roku, należy się jednak spodziewać, że będzie dalej spadać. Na poniższym wykresie nanieśliśmy również transakcje otwierane dla umów na wyłączność (czerwona linia) i ponownie miłe zaskoczenie: liczba transakcji z ofertami na wyłączność stanowi większość otwieranych obecnie transakcji.

Reasumując, wygląda na to, że warto budować bazę ofert w oparciu o wyłączności, bo ten rodzaj umowy jest, przynajmniej na chwilę obecną, najmniej podatny na kryzys.

Korzystając z okazji zbadaliśmy też liczbę nowych poszukiwań i zapytań wprowadzanych do systemu. Tu widać już wyraźny spadek wynikający z ograniczeń w prezentacji nieruchomości. Nie jest to jednak, podobnie jak w przypadku transakcji, spadek do zera.

Wciąż notujemy powyżej tysiąca nowych poszukiwań wprowadzanych tygodniowo do EstiCRM i oznacza to, że warto utrzymać aktywność zawodową nawet pomimo ograniczeń.